Nowenna przed Świętem św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Pewnego dnia – mówi nam Maria od Trójcy Świętej – była szczególnie dotknięta na modlitwie tym wersetem z Pieśni nad pieśniami, gdzie Umiłowany mówi do Oblubienicy: „Zrobimy łańcuszki złote nakrapiane srebrem” „Jakież to dziwne! – mówiła. – Można by jeszcze pojąć, gdyby Oblubieniec powiedział: uczynimy srebrne naszyjniki inkrustowane złotem lub złote wysadzane drogimi kamieniami, gdyż zazwyczaj nie ozdabia się cennego klejnotu metalem mniejszej wartości. Jezus dał mi klucz do tej tajemnicy, pozwolił mi zrozumieć, że te złote łańcuszki były nakrapiane srebrem, to znaczy prostotą i duchem dziecięctwa. Ach, kto zdoła wyrazić – dodała z przejęciem – jaką cenę w oczach Boga ma prostota, skoro ją jedną uznał za godną, aby miłości przydała blasku!
Pokora, która uwodzi Serce Boga jest w pewien sposób „odmianą” tego, co trzeba by nazwać pokorą Trójcy… Teresa, w ukryciu pouczona przez Maryję, znała również tę „odmianę pokory” – ową odmianę, która na złoto miłości nakłada srebro właściwej stworzeniu prostoty, srebro, które przyciąga Trójcę, skądinąd nie wiedzieć czemu…
Jedynie taki tekst może dać odpowiedź na pytanie, które nawiedza największych filozofów obecnego czasu: Dlaczego jest coś zamiast niczego? Odpowiedź będzie podobna jak na pytanie: Dlaczego Bóg nas stworzył? Brzmi ona: stworzył nas, ponieważ srebro podnosi wartość złota! Taka jest tajemnica stworzenia, łaski… i ostatecznie szaleństwa Krzyża. Aby otrzymać to srebro, czyli nędzę stworzenia i jego nicość, srebro, które niczego nie dodaje do piękna złota, Bóg nie zawahał się, co opiewa św. Jan od Krzyża, „wstąpić na krzyż by tam wyciągnąć swe piękne ramiona’.
Umiłowałem Cię, o stworzenie, ponieważ jesteś niczym; umiłowałem Cię, o stworzenie, ponieważ zniekształcone przez grzech jesteś mniej niż nicością. Wejdź do Radości twego Pana, która jest Radością trynitarną, wiedząc, że oprócz oblicza Ojca, Syna i Ducha Świętego, istnieje oblicze niezasłużone, doskonale niepożyteczne i nieskończenie cenne, oblicze twojej nędzy i nicości.
Módlmy się:
Boże, Ty otwierasz bramy swojego Królestwa pokornym i małym, spraw, abyśmy z ufnością wstępowali w ślady świętej Teresy od Dzieciątka Jezus i za jej wstawiennictwem osiągnęli Twoją wieczną chwałę. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen