Nowenna przed Świętem św. Teresy od Dzieciątka Jezus
Dobremu Bogu podoba się w mojej małej duszy to, gdy widzi, że kocham moją małość i moje ubóstwo, podoba Mu się moja ślepa ufność w Jego miłosierdzie. Oto jedyny mój skarb (…), dlaczegoż ten skarb nie miałby być także i twoim?
Wypada nam teraz przyjrzeć się z bliska, w jaki sposób pokora Maryi zmodyfikowała szlak pielgrzymów absolutu, którzy teraz stali się pielgrzymami pokory, bardziej urzeczonymi słodyczą Chrystusowego Serca niż upojnymi szczytami, których jednak w pewien sposób pragną.
W myśl Teresy, która jest identyczna z myślą Maryi i Ewangelii, pokora Maryi może być ofiarowana duszom najbardziej znieprawionym i wystarczy ona, by wynieść je ku świętości – choć nie zawsze natychmiast. Św. Jan od Krzyża i autorzy duchowni także chcą zaproponować nawrócenie wszystkim duszom, ale na drodze, która nie zaczyna się od razu tak świetlanym uczestnictwem w rozkoszach i w ufności pokory Maryi.
Dlatego rysuje się przed nami specjalna droga, na której punkt wyjścia jest całkowicie nowy, ponieważ przypomina, ze względu na sam grzech i ze względu na spustoszenia, jakich dokonuje on w ludzkiej osobowości, NIEWYSŁOWIONE UBÓSTWO, które jest skarbem Maryi. Po prostu, wychodząc od tego, trzeba, by natura poddała się całościowemu leczeniu, pozwalającemu owej pokorze wszystko zagarnąć.
Jeśli Teresa przedstawiała siebie jako równie niezdolną do sforsowania pierwszego stopnia schodów doskonałości, to dlatego, że czuła, iż według drogi pokory Maryi nie jest istotne, czy ubóstwo, które jest jej podstawą, bazuje na niewinności czy na załamaniu natury ludzkiej, sprowadzonej do nicości przez sam grzech. W każdym z tych wypadków owa absolutna niemoc stanowi rdzeń nadziei.
„Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do Królestwa niebieskiego”. Wchodzą przed wami, ponieważ nie mają nic do stracenia, i tu jest sedno sprawy, to właśnie odróżnia drogę dziecięctwa od Drogi na Górę Karmel. Dzieci i jawnogrzesznice podają sobie ręce nad (lub raczej pod) duszami najbardziej wielkodusznymi, wręcz heroicznymi które nie straciły jeszcze wszystkiego…
Módlmy się:
Boże, Ty otwierasz bramy swojego Królestwa pokornym i małym, spraw, abyśmy z ufnością wstępowali w ślady świętej Teresy od Dzieciątka Jezus i za jej wstawiennictwem osiągnęli Twoją wieczną chwałę. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, który z Tobą żyje i króluje na wieki wieków. Amen