Dzień 6. Dobroć
Dobroć jest krzewem dającym dobre owoce. Dobry człowiek ma skarb, z którego może czerpać, a to co czerpie ze skarbu, staje się życzliwością w postępowaniu. Jeśli dobroć jest źródłem, to życzliwość jest rwącą wodą, która z tego źródła tryska. Przez to, że otrzymałeś Ducha Świętego, w głębi twojej istoty masz pełne miłości, nieskończone miłosierne serce. Jeśli mieszkasz w swoim sercu, będziesz miłosierny jak Bóg. Jezus nazywa Ducha Wspomożycielem i Pocieszycielem. I Kościół, wiedząc o tym, że Bóg tchnie swego Ducha w człowieka i czyni go istotą żyjącą, przydaje Mu imię ożywiciela. Jeżeli otworzysz się na to Boskie życie, będziesz podobny Bogu: będziesz dobry i miłosierny, będziesz tworzył nowe życie, gdziekolwiek się znajdziesz.
Dobroć Boża czyni cię mocnym jak skała. Jeśli ufasz, że Bóg jest dobry, wzrastasz w sile i w otwartości. Nic tak nie umacnia, jak zaufanie Bogu, który jest dobry i pełen miłości. Podobnie jak dobroć Boga daje ci wewnętrzną siłę i stałość, tak i twoja dobroć będzie źródłem umocnienia dla innych. Przez swoją dobroć możesz emanować poczuciem bezpieczeństwa. Przy tobie będzie możliwość wyciszenia się po rozczarowaniach doznanych ze strony innych ludzi. Nie zajmujesz całego miejsca, ale jesteś gościnny i zważasz na to, żeby wszyscy czuli się swobodnie, jakby byli u siebie. Dobroć ma zadziwiająca siłę niweczenia wszelkiego lęku.
o. Wilfrid Stinissen OCD ,, Młode wino. O owocach Ducha Świętego”