Dzień 5. Życie ukryte z Jezusem i Maryją

 

W życiu św. Teresy od Dzieciątka Jezus, według jej własnych słów, „nabożeństwo do św. Józefa zlewało się z jej miłością do Najświętszej Dziewicy”. Można powiedzieć, że kult św. Józefa jest częścią jej kultu Matki Bożej. Teresa nie rozdziela Józefa od Maryi, ponieważ im obojgu Bóg powierzył młodość nasze­go Zbawiciela. Karmelitanka z pewnością znała słowa matki Teresy z Awili, która napisała: „Nie rozumiem, jak można pomyśleć o Królowej Aniołów i o tych latach, które przeżyła z Dzieciątkiem Jezus, a nie dziękować zarazem świętemu Józefowi za poświęcenie, z jakim wówczas ich oboje opieką swoją otaczał” (Ż 6, 8). Medytacja ukrytego życia Jezusa w Nazarecie naturalnie prowadzi małą Teresę do przebywania w towarzystwie Jego ziemskich Rodziców.

Teresa bardzo realistycznie przedstawia sobie sceny z codziennego życia św. Józefa, uważa, że było ono było proste i podobne do naszego. Matka Agnieszka zeznaje:

W rozważaniu ukrytego życia naszego Pana siostra Teresa od Dzieciątka Jezus nie zapominała o świętym Józefie. Pewnego dnia powiedziała mi słowa, które natychmiast zapisałam:

„A dobry św. Józef! O, jak bardzo go kocham! Widzę go jak hebluje, męczy się… Od czasu do czasu ociera pot, który zalewa mu twarz, ale jakby ukradkiem, by nie sprawiać przykrości Najświętszej Dziewicy. Był tak delikatny… A ileż musiał cierpieć wyrzeczeń, rozczarowań, ponieważ nie zawsze otrzymywał zapłatę za swoją pracę, z pewnością nawet robiono mu wyrzuty. O, jak byłybyśmy zdziwione, gdybyśmy wiedziały wszystko, co wycierpiał, aby wykarmić i chronić Jezusa i Maryję!”

W czasie ostatniej choroby widziałam Służebnicę Bożą, jak z miłością rzucała kwiaty na figurę świętego Józefa.

 

o. Krzysztof Pawłowski
„Postać św. Józefa w życiu św. Teresy od Dzieciątka Jezus i jej rodziny”