Dzień 3. Pokój wewnętrzny
W ciągu dnia możesz raz po raz przypomnieć sobie o tym, ze jesteś świątynią Ducha Świętego, a On mieszka w tobie i poprzez ciebie oddycha. Tak, twój oddech to dobry instrument, który mówi ci o tym, że Duch tchnie w tobie. Wystarczy przez moment oddychać świadomie, by niejako wejść na Boże rejestry. Im bardziej twoje życie pozostaje w harmonii z Bogiem i Jego wolą, tym łatwiej jest ci uchwycić inspiracje płynące od Ducha Świętego. pozwalając się prowadzić Duchowi, nie stajesz się nieomylny, tak jakby wszystko, co mówisz i czynisz, miało pochodzić od Boga. Ten pokój, będący owocem Ducha, nie znaczy też, byś miał żyć bezpiecznie w przekonaniu, że nie dotknie cię żadne nieszczęście. Nie możesz być uczniem ukrzyżowanego Pana bez pewnej gotowości na ból i cierpienie. pokojem jest wiedzieć o tym, że cokolwiek by się działo, to jesteś w rękach Boga. On cię nie opuści.
O. Wilfrid Stinissen OCD ,, Młode wino. O owocach Ducha Świętego”