Dzień 3. Macierzyństwo Maryi
Delikatne nawiązanie do macierzyństwa Maryi odnaleźć można w utworze poetyckim Moje pragnienia przy tabernakulum.
W czwartej strofie, odnosząc się do Maryi, mówi o korporale:
Na korporale Hostia leży święta,
Jak nie zazdrościć, kiedy się pamięta,
Że to sam Jezus, skarb najdroższy w świecie.
O zamień me serce, Matko ma, Maryjo,
Aby się czystym korporałem stało,
I mogło przyjąć w siebie Hostię białą,
Której postacie Boga mego kryją.
Tak jak Maryja Teresa pragnie sakramentalnie otulić ciało Jezusa. Maryja owinęła Go w pieluszki, Teresa chciałaby, aby jej serce stało się tak czyste jak korporał, dzięki czemu mogłoby odpowiednio przyjąć Chrystusa sakramentalnego.
Podobne zestawienie zawarte zostało w modlitwie w dniu, w którym została duchową siostrą Bellièra – seminarzysty
i przyszłego misjonarza.
Maryjo, słodka Królowo Karmelu, Tobie powierzam duszę przyszłego kapłana, którego jestem niegodną siostrą! Zechciej pouczyć go,
z jaką miłością dotykałaś Dzieciątko Jezus i otulałaś Go w pieluszki, aby pewnego dnia brat mój mógł wstąpić na święty ołtarz i nieść
w swoich rękach Króla niebios. Proszę, byś otaczała go zawsze płaszczem Twojego dziewictwa…
fragment z książki Maryjna szkoła świętych Karmelu, Maurizio Vigani OCD