Archiwum autora: Karmelitanka Bosa

II dzień nowenny do św. N. Matki Teresy od Jezusa.

KTÓRYŚ JEST W NIEBIE… Teraz przyjrzyjcie się, co mówi wasz Nauczyciel: któryś jest w niebie. Czy sądzicie, że małe znaczenie ma odwiedzenie się, czym jest niebo i gdzie trzeba szukać waszego Ojca? Uwierzcie, że dla duszy rozproszonej wielkie znaczenie ma zdanie sobie sprawy z tej prawdy,  i uświadomienie jej sobie, że nie jest konieczne – […]

Czytaj dalej →

I dzień nowenny do św. N. Matki Teresy od Jezusa.

Dzisiaj rozpoczynamy czas przygotowania do uroczystości św. N. Matki Teresy od Jezusa. W tym roku niech towarzyszą nam słowa o modlitwie Ojcze nasz i pozwolą odkryć dobroć Ojca w naszym życiu i Jego otwarte na nas serce. OJCZE NASZ… Och, Synu Boży i Panie mój! Jakże wiele dajesz za jednym razem w tym pierwszym słowie! […]

Czytaj dalej →

IX Dzień nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Miłość nie umiera. Marcel złożył swoją wieczystą profesję 8 września, tak samo jak jego siostra Teresa. Od tego dnia umilknie głos Jezusa: Moje dziecko, przez miłość do ludzi ofiaruj się ze Mną, aby byli zbawieni, Teraz twoją cząstką będzie ofiarowanie chwil słodkiej zażyłości ze Mną, aby pozwolić Mi pójść na poszukiwanie grzeszników… Później, mój mały […]

Czytaj dalej →

VIII Dzień nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Tak, stawać się małym, jeszcze bardziej małym, możliwie jak najmniejszym: oto cała tajemnica życia mistycznego. Idąc małą drogą za świętą Teresą, idziemy drogą pokory. Jezus wiele mówił Marcelowi właśnie o pokorze: Słowa, które do ciebie kieruję, są zrozumiałe jedynie dla dusz ubogich i pokornych, i tylko słowa dziecięce, płynące z serca rozpalonego miłością, są w […]

Czytaj dalej →

VII Dzień nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Z łagodnością znosić swoje niedoskonałości. Oto prawdziwa świętość. Van także skarży się Jezusowi: O mój Jezu, dlaczego jestem taki słaby? Popełniam nieskończoną ilość uchybień. Po każdym błędzie obiecuję, że na przyszły raz się poprawię, ale kiedy się zdarza okazja,  zawsze jest to samo. Jezus: Co do twojej siostry Teresy, to uznawała ona swoją słabość, gdyż […]

Czytaj dalej →

VI Dzień nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

To ufność i nic innego tylko ufność prowadzi do miłości… Będąc już w zakonie redemptorystów, w życiu Vana rozpoczął się czas rozmów z Jezusem, który prowadził go małą drogą. Van modlił się: O Jezu, obym uznał swoja słabość, nie ma w tym nic nadzwyczajnego, w rzeczywistości znasz już stan mojej duszy. A jednak mojej ufności […]

Czytaj dalej →

V Dzień nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Ukryty apostoł Miłości. Marcel nosił w sercu pragnienie kapłaństwa i wiele wycierpiał by dojść do wymarzonego celu: A ja od dawna byłem zdecydowany by zostać kapłanem. W tym celu poświęciłem wszystko, zmuszając się do wielu wysiłków zarówno duchowych jak i cielesnych… Moim jedynym pragnieniem było zostać kapłanem oddanym Miłości Boga! Teresa przynosi mu jednak słowo […]

Czytaj dalej →

IV Dzień nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Nie bój się Boga. On umie tylko kochać. Teresa prowadzi swojego małego brata prosto w ramiona Ojca: Braciszku kochany! Bóg jest naszym ukochanym Ojcem! Chciałabym bezustannie przypominać ci to tak słodkie imię. Od tej chwili chcę, żebyś stale pamiętał o imieniu „Miłości” i nigdy nie przybierał zatroskanej miny albo bojaźliwej postawy w obecności nieskończonej Miłości […]

Czytaj dalej →

III Dzień nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Odkrycie małej drogi. Kolejne łaski Jezus przygotował dla niego podczas pobytu w niższym seminarium duchownym ojców dominikanów. Tam czując w sobie pragnienie świętości, zderzył się z czymś dla siebie niemożliwym do osiągnięcia: „Po przeczytaniu wielu żywotów świętych, zrozumiałem, że świętość sprowadza się do tych pobożnych praktyk zewnętrznych, ponadto z długimi ekstazami i nocami na modlitwie. […]

Czytaj dalej →

II Dzień nowenny do św. Teresy od Dzieciątka Jezus.

Teresa wiele razy myślała o Wietnamie. Gdyby nie gruźlica, która zaatakowała Jej organizm pewnie odwiedziłaby ten kraj. Ważyły się bowiem losy Jej misyjnego wyjazdu do Karmelu w Sajgonie. Właśnie w tym regionie, 31 lat po śmierci Teresy, przyjdzie na świat Marcel Van. Dzieciństwo Marcela także było naznaczone cierpieniem. Wychował się w głęboko wierzącej rodzinie. Szybko […]

Czytaj dalej →