9. Mieć brata kapłana i misjonarza.

 

Państwo Martin pragnęli bardzo syna, który zostałby kapłanem. Wśród dziewiątki dzieci, którymi obdarzył ich Bóg, czwórka odeszła do Niego we wczesnym dzieciństwie: córeczki Helena (w wieku 5 lat) i Melania (2 miesiące) oraz dwóch synków: Ludwik (5 miesięcy) i Jan Chrzciciel (8 miesięcy). To pragnienie rodzice zaszczepią w sercu Teresy: Od dawna marzyłam o czymś, co wydawało mi się niemożliwe: o bracie kapłanie. Często sobie myślałam, że gdyby moi bracia nie odlecieli w dzieciństwie do Nieba, to miałabym szczęście ujrzeć ich kiedyś przystępujących do ołtarza (…) I oto Jezus nie tylko obdarzył mnie łaską, której pragnęłam, ale i połączył mnie więzami duszy z dwoma ze swoich apostołów, którzy zostali moimi braćmi…

Jezus spełnia jej marzenie, podarowując jej duchową więź z Maurycym Belliere, seminarzystą przygotowującym się do misji, które ostatecznie zrealizuje w Afryce i Adlofa Roullanda, któremu towarzyszy w przygotowaniu i wyjeździe do Chin.  W pomoc swoim braciom zaangażuje się całym sercem: Wiedziałam do czego się zobowiązuję, toteż zabierając się do dzieła, wzbudziłam w sobie podwójną gorliwość. I uczy nas jak ważne jest podjąć modlitwę za naszych kapłanów jak za kogoś z naszej rodziny, jak za naszego brata, jak za naszego syna.

Święta Tereso od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, módl się za nami
Święci Zelio i Ludwiku, módlcie się za nami