Zaczęły się upragnione wakacje, więc spieszymy do Was z sercem pełnym, słonecznej wdzięczności za Waszą dobroć, otwartość, życzliwość i chęć ciągłego wspierania nas modlitwą i ofiarami. Nasza wdzięczność jest wielka i nieustanna zwłaszcza, gdy doświadczamy cudów miłości.

Dzięki Waszej pomocy możemy czuwać, jak strażnicy poranka, którzy mimo utrudzenia nie przestają trwać, pewni nadchodzącego świtu. Na naszym modlitewnym posterunku pamiętamy o Was przed naszym Mistrzem, a także Oblubieńcem i wierzymy, że Zmartwychwstały Pan życia i śmierci, przyniesie Wam światło, radość i pokój.

Trzydziestego czerwca zakończyłyśmy świętowanie Jubileuszu 25-lecia naszej obecności na gnieźnieńskiej ziemi. Był to czas łaski objawiającej się w różnych niepokojach, ale i cudownych wydarzeniach doświadczania Bożego prowadzenia. W tej wędrówce towarzyszył nam św. Józef jako przewodnik, nauczyciel i opiekun naszej wspólnoty. Patrząc na Józefa, rosła nasza wiara,
że Bóg może działać także poprzez nasze lęki, ułomności, a także słabości. Zwycięstwem jest przekroczyć swój lęk i oddać w ręce Boga ster życiowej łodzi. Kiedy powierzyłyśmy się dobremu Bogu przez ręce Św. Józefa, sprawy remontowe i administracyjne wyraźnie posunęły się do przodu; to po części również dzięki Wam. Rok jubileuszowy zdecydowanie był naznaczony obecnością i bliskością opiekuna św. Rodziny; ukryty a jednocześnie obecny w rekreacyjnych wydarzeniach. Podobnie jak reforma Karmelu za czasów św. Teresy od Jezusa miała swój początek na rekreacji (spotkanie sióstr, gdzie można wspólnie rozmawiać – przez resztę dnia zachowujemy milczenie), tak samo zdarzyło się ze śpiewnikiem i płytą ku czci św. Józefa.
W trakcie rekreacyjnej rozmowy s. Ina rzuciła myśl, że powinien powstać drugi karmelitański śpiewnik, związany ze św. Józefem!” Dużo było emocji, „za i przeciw”. Wszystkie wiedziałyśmy, że św. Matka Teresa, miała ogromne nabożeństwo do św. Józefa, więc na pewno by się ucieszyła, wyjściem św. Józefa z ukrycia. Ziarno zostało rzucone… następnego dnia powstał pierwszy tekst.

Józefie, Tobie drogę oświeca Światło Świata
Słup Ognia ścieżkę Ci ukazuje,
wraca do domu Bóg Jakuba,
Pasterz idzie już do swoich owiec (fragment)

Zaskoczone i ujęte pięknem tekstu, siostry poczuły się przynaglone do pisania. Tak powstało ponad 30 utworów. Niewinna myśl przybrała materialne kształty – śpiewnik już poszedł do druku.

Ale to nie koniec przygody ze św. Józefem. W krótkim czasie usłyszałyśmy napisaną muzykę do jednego z tekstów i zachętę do nagrania płyty. Uwierzyłyśmy, że za tym wszystkim stoi św. Józef, który troszczy się o każdą duszę i tak jak stał przy św. Rodzinie, tak też chce stanąć przy nas. Podjęłyśmy więc akcję zrzutki na wydanie płyty… mamy już przeszło 70% potrzebnych finansów. A teraz pokornie czekamy na dopełnienie naszej zrzutki (https://zrzutka.pl/yhxdw9), by mogła powstać nowa płyta. Wszystkich, którzy nas wsparli i którzy chcą nas wesprzeć w tej inicjatywie zapraszamy na naszą internetową stronę. Wierzymy, że to się uda.

Lipiec przynosi nam kolejne powody do radości i ufnego spojrzenia w niebo. Uroczystość Matki Bożej z Góry Karmel, to okazja by zbliżyć się do Maryi, która dla każdego jest szczególną orędowniczką, obroną, pokrzepieniem, po prostu Matką.

Pozostajemy złączone w modlitwie.
Wasze siostry karmelitanki bose z Gniezna