1. Bóg dał mi rodziców bardziej godnych nieba niż ziemi.
Dzisiaj rozpoczynamy w naszej wspólnocie nowennę przed peregrynacją relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus i jej Rodziców. Zapraszamy Was do wspólnej modlitwy i rozważań, które zarysowują eucharystyczny klimat życia rodziny Martin (w nawiązaniu do Kongresu Eucharystycznego, jaki przeżywamy w naszej archidiecezji).
Po latach Teresa wspomina, jak wiele nauczyła się od swoich rodziców, jeśli chodzi o pobożność eucharystyczną. Cechą charakterystyczną duchowości państwa Martin była adoracja Najświętszego Sakramentu. Ludwik co miesiąc uczestniczył
w nocnej adoracji Najświętszego Sakramentu zapoczątkowanej przez siebie w Alencon, a po śmierci żony do tej praktyki zachęcił również mieszkańców Lisieux. Zazwyczaj wybierał najbardziej męczącą porę, a gdy godziny, które przypadły mu na drodze losowania uważał za mało uciążliwe, skwapliwe zamieniał się z innymi. Również Zelia przy okazji załatwiania różnych spraw często nawiedzała Kościół, by choć na krótko zatrzymać się na modlitwie w obecności Jezusa. Razem codziennie uczestniczyli
w porannej Eucharystii o godzinie 5.30. Wybierali ją z powodu tego, że była to liturgia gromadząca ludzi ubogich, służących
i robotników, w których gronie czuli się dobrze. Celina wspomina, że rodzice wychodzili z domu tak wcześnie, że sąsiedzi słysząc odgłos zamykanych drzwi, mówili: „A! to tylko święci Martinowie idą na Mszę świętą. Śpimy dalej”.
Święta Tereso od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, módl się za nami
Święci Zelio i Ludwiku, módlcie się za nami