Z serca do serca - dzień szósty nowenny

Za miłość płaci się miłością. On mieszka w najintymniejszym zakątku duszy jak w sanktuarium, gdzie pragnie być kochanym, bez wytchnienia aż po uwielbienie.


Modlitwa jest zbliżeniem się z całą prostotą do Tego, którego się kocha, jest przebywaniem u Jego boku tak jak dziecko w objęciach matki, to oddanie Mu serca.

Odczuwam Go tak żywo w mojej duszy, dość, że się skupię, a już Go spotykam w mym wnętrzu, w tym zawiera się całe moje szczęście.

 

Pomyśl, że jesteś z Nim i postępuj jak z ukochaną Istotą; to bardzo proste, nie trzeba pięknych myśli, lecz otwarcia serca. Gdybyś Go trochę poznała, modlitwa by cię nie znudziła. Mnie się wydaje, że to odpoczynek, wytchnienie; przychodzisz po prostu do Tego, którego kochasz, trwasz przy Nim jak dziecko w ramionach swej matki i pozwalasz mówić swojemu sercu.

 

Czy kiedyś potrafimy pojąć, jak bardzo jesteśmy kochani?... Bóg jest Miłością i dlatego może obdarzać nas tylko miłością.
Chrystus jest Źródłem, a więc przychodźmy u Niego gasić nasze pragnienie. On jeden tylko może nasycić nasze serca...

 

Moja radość to skupić się, żeby cieszyć się Twoją obecnością, bo tylko wtedy odczuwam, że jesteś we mnie, moja najwyższa Miłości.

Tak bardzo Cię kocham. Zbliżam się do Ciebie z prostotą, z pełną ufnością, jak do serdecznego Przyjaciela. Zdaje mi się, że lubisz tę słodką zażyłość.


Z Listów

 


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...