Miłująca obecność - dzień trzeci

Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz z jaką miłością i jaką pokorą raczy ciebie nauczać. (...) Gdy się przyzwyczaisz być zawsze w Jego obecności, a On będzie widział, że czynisz to z miłością i starasz się we wszystkim podobać się Jemu, już się od Niego - jak to mówią - nie odczepisz. Nigdy On ciebie ani na chwilę nie opuści, będzie cię wspierał we wszystkich twoich cierpieniach, na każdym kroku będzie ci stróżem i pocieszycielem. DD 26, 1

 

Nie żądam od was wielkich o Nim rozmyślań ani natężonej pracy rozumu, ani zdobywania się na piękne, wysokie myśli i uczucia - żądam tylko, byście na Niego patrzyły. A któż wam może tego zabronić? Co wam może przeszkodzić, byście, gdy nie zdołacie uczynić nic więcej, nie miały zwrócić na Niego, choćby chwilowo, oczu waszej duszy? DD 26, 3


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...