Święta Matka 6

 

Proście Go, córki moje, aby Jego Majestat zawsze żył we mnie, ponieważ jeśli tak by nie było, to jakie poczucie pewności może dawać tak źle spożytkowane życie, jak to moje?

 

Chciałybyście, abym była bardzo święta, i macie słuszność; ja również chciałabym tego. Ale co mam zrobić, skoro wiem, że wiele straciłam wyłącznie z mojej winy? Nie będę przecież narzekała na Boga, że On nie obdarzał mnie dostateczną pomocą, tylko po to, aby zaspokoić te wasze pragnienia. Nie mogę mówić o tym bez łez i wielkiego zażenowania, widząc, że mam napisać coś dla tych, które mnie samą mogłyby pouczać. Oby Pan sprawił, aby coś z tego okazało się dla was przydatne, i abyście prosiły Go o wybaczenie dla tej nędznej i zuchwałej kobiety.

 

Jego Majestat dobrze wie, że mogę jedynie oczekiwać Jego miłosierdzia, a ponieważ ja nie mogę zmienić tego, jaką byłam, nie mam innego ratunku, jak tylko przylgnąć do Jego miłosierdzia i ufać w zasługi Jego Syna oraz Najświętszej Dziewicy, Jego Matki, której habit niegodnie noszę.

 

Wychwalajcie Ją, córki moje, gdyż tak naprawdę to należycie do tej Pani. To Ją naśladujcie i uświadomcie sobie, jaka musi być wielkość tej Pani i jakim dobrem jest posiadanie jej jako Patronki, skoro moje grzechy i to, że jestem taką, jaką jestem, nie wystarczyło dla przyćmienia w czymkolwiek blasku tego świętego Zakonu...

 

(św. Teresa od Jezusa "Zamek wewnętrzny")

 


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...