Święta Matka 2

 

ter2

 

 

Poznawanie siebie zawsze wyrabia pokorę, jak pszczoła miód w ulu,

a bez niej wszystko jest stracone.

Bóg jest najwyszą Prawdą, a pokora jest życiem w prawdzie.

 

 

Ale zważmy, że pszczoła nie przestaje wylatywać z ula dla znoszenia pyłków z kwiatów; podobnie dusza, w poznawaniu samej siebie niech wzlatuje od czasu do czasu do rozważenia wspaniałości i majestatu Boga. Wierzcie mi. że dzięki temu poznawaniu przymiotów Boga dokonamy znacznie lepszego poznania samych siebie, niż uwiązani do naszej ziemi.

 

Tak bardzo ważną rzeczą jest to poznawanie samych siebie, że nie chciałabym, aby kiedykolwiek zostało ono pominięte, bez względu na to, jak wysoce zostalibyście wyniesieni w niebiosa.

 

Moim zdaniem nigdy nie dojdziemy do tego poznania nas samych, jeśli nie staramy się poznać Boga, gdyż wpatrując się w Jego wielkość, odkrywamy naszą przyziemność, a wpatrując się w Jego nieskazitelność, uświadamiamy sobie nasz brud, rozważając Jego pokorę, uświadomimy sobie, jak dalecy jesteśmy od bycia pokornymi.

 

Dlatego mówię, abyśmy utkwili oczy w Chrystusa, nasze dobro, a tam przyswoimy sobie prawdziwą pokorę - a rozum dzięki temu uszlachetni się i nie poprowadzi poznania siebie, orząc nosem o ziemię...

 

(św. Teresa od Jezusa "Zamek wewnętrzny")

 

 


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...