Nieustanna modlitwa

Modlitwa przenika całe życie, aby chodzić w obecności żyjącego Boga, nieustannie poszukując zjednoczenia z Nim w wierze, nadziei i miłości.

 

Powołaniem i obowiązkiem karmelitanki jest modlitwa w Kościele i z Kościołem, jest on bowiem wspólnotą modlitwy pobudzaną przez Ducha Świętego, by z Jezusem i w Jezusie uwielbiała Ojca "w Duchu i prawdzie".

 

"Że modlitwę należy poprzedzić roztrząśnięciem sumienia, odmówieniem aktu skruchy i znakiem krzyża świętego, tego wam, jako rzeczy wiadomej, mówić nie potrzebuję.

Zaraz po tym wstępie, ponieważ jesteś sama, postaraj się, córko, o towarzystwo. A jakież mogłabyś znaleźć lepsze, nad towarzystwo samego Mistrza, który nauczył nas tej modlitwy, do której odmówienia się zabierasz? Przedstaw sobie Pana stojącego tuż przy tobie i patrz, z jaką miłością i jaką pokorą raczy ciebie nauczać. Wierz mi, tak dobrego przyjaciela nigdy nie powinnaś odstępować. Gdy się przyzwyczaisz być zawsze w obecności Jego, a On będzie widział, że czynisz to z miłością i starasz się we wszystkim podobać się Jemu, już się od Niego - jak to mówią - nie odczepisz. Nigdy On ciebie ani na chwilę nie opuści, będzie cię wspierał we wszystkich strapieniach twoich, na każdym kroku będzie ci stróżem i pocieszycielem. Czy to mała rzecz, sądzicie, mieć zawsze i wszędzie przy boku takiego przyjaciela?

Nie żądam od was wielkich o Nim rozmyślań ani natężonej pracy rozumu, ani zdobywania się na piękne, wysokie myśli i uczucia - żądam tylko, byście na Niego patrzyły. A któż wam może tego zabronić? Co wam może przeszkodzić, byście, gdy nie zdołacie uczynić nic więcej, nie miały zwrócić na Niego, choćby chwilowo, oczu duszy waszej?


Czy więc wielką to wyda wam się rzeczą, byście choć w pewnych czasach, zamknąwszy oczy duszy na rzeczy zewnętrzne, zapatrywały się na Niego? Zważcie, że, jak sam mówi do oblubienicy, niczego więcej od nas nie żąda tylko spojrzenia, i w każdej chwili, skoro zechcecie, znajdziecie Go. I tak pragnie, byśmy nań spoglądały, że nie opuszcza żadnego starania." D 26, 1.3

 

Słowo Boże

Słowo, które woła, które wzywa,
które stawia pytania.
Kiedy Słowo dociera do człowieka,
rodzi się posłuszeństwo,
to znaczy takie słuchanie, które zmienia życie.
Każdego dnia mnich karmi się
chlebem Słowa.

 

Jezus

Doświadczenie Boga
Jest tą cudowną z Nim wspólnotą,
w której duch ludzki w pełni otwiera się na Jego działanie,
a Duch Święty napełnia go wyborną mądrością,
w której dusza i serce lgną do Wcielonego Słowa
do "słodkiego Jezusa", "bramy".
Jego przyjaźń i bliskość
opromienia drogę życia duchowego.

 

Tylko Bóg wystarczy

Bóg, i tylko On,
jest Tym, który nadaje wartość i smak
każdej działalności,
ponieważ gdzie nie poznaje się Boga,
nie poznaje się niczego.

 

Nieustanna modlitwa domaga się samotności, przebywania sam na sam z Tym, o którym wiemy, że nas miłuje. Z tego powodu mamy bardzo ograniczony kontakt z rodziną, przyjaciółmi, znajomymi, ze światem. Nie korzystamy (oprócz wyjątkowych sytuacji) z radia i telewizji, internetu używamy jako narzędzia pracy. Żyjemy w wydzielonej przestrzeni klauzury.

 

 

FOTO K. BUDZIŃSKI

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...