Dzień Ósmy

Nie szukajmy nigdy tego, co wydaje się wielkim w oczach stworzeń. Salomon, Król najmędrszy z królów, jacy kiedykolwiek byli na ziemi, zbadawszy rozmaite prace, którym oddają się najwięksi geniusze pod słońcem ? rzeźbę, malarstwo, wszelkiego rodzaju sztukę, zrozumiał, że
wszystkie te rzeczy podlegają zazdrości; a wówczas zawołał, że są tylko
?marnością i utrapieniem ducha?.


Jedyna rzecz, której nikt nie zazdrości, to miejsce ostatnie; stąd też tylko to ostatnie miejsce nie jest marnością i utrapieniem ducha. Jednakże "droga człowieka nie jest w jego rękach", niekiedy spostrzegamy się, że pragniemy tego, co błyszczy. Wówczas stańmy pokornie w szeregu
niedoskonałych, uznajmy, iż jesteśmy małymi duszami, które Bóg podtrzymywać musi w każdej chwili. Gdy tylko ujrzy, że jesteśmy przekonane o naszej nicości, poda nam rękę; gdy jednak usiłujemy jeszcze
dokonać czegoś wielkiego, nawet pod pozorem gorliwości, dobry Jezus zostawia nas same. ?A kiedy myślałem: ?Moja noga się chwieje?, wtedy mnie podtrzymała Twoja, Panie, łaska!? (Ps XCIII). Tak, wystarczy upokorzyć się, znosić cierpliwie swoje niedoskonałości. Oto świętość prawdziwa!
Weźmy się za ręce, biegnijmy na ostatnie miejsce?, nikt nie zechce z nami spierać się o nie?


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...