Nowenna do Teresy od Dzieciątka Jezus (5)

Ale zresztą, nie jesteśmy pierwsze! Jedyną zbrodnią zarzuconą Jezusowi przez Heroda było to, iż jest szalonym... a ja to samo myślę!... Tak, to było szaleństwem, że szukał małych, nędznych serc śmiertelników, aby się stały Jego tronami - On, Król Chwały, który siedzi na Cherubach! On, którego Niebiosa pomieścić nie mogą... Był szalony nasz Umiłowany - On doskonale szczęśliwy z dwiema uwielbionymi Osobami Trójcy Najśw., gdy przyszedł na ziemię, by szukać grzeszników, aby upodobnić ich do Siebie, uczynić ich swymi przyjaciółmi, i swymi powiernikami!... Nie zdołamy nigdy popełnić dla Niego tych szaleństw, jakie On popełnił dla nas, a nasze uczynki nie zasługują wcale na to miano, są bowiem tylko aktami bardzo rozumnymi i daleko niższymi od tego, czego miłość nasza pragnęłaby dokonać. Właśnie świat jest nierozumny, ponieważ nie wie o tym, czego Jezus dokonał, aby go zbawić. To świat jest tym spekulantem, który uwodzi dusze i prowadzi je do cystern bezwodnych.

 

My nie jesteśmy próżniakami, marnotrawnymi. Jezus obronił nas w osobie Magdaleny. Zasiadł do stołu, Marta usługiwała, Łazarz jadł wraz z Nim i Jego uczniami. Co do Marii, nie myślała o pożywieniu, ale jedynie o tym, by sprawić przyjemność Temu, którego miłowała; toteż wzięła naczynie pełne drogocennego olejku, a stłukłszy je, wylała na Jego głowę i napełnił się cały dom wonnością olejku, a APOSTOŁOWIE szemrali przeciw Magdalenie...

 

Zupełnie podobnie jest z nami: najgorliwsi chrześcijanie, a nawet księża uważają, że jesteśmy przesadne, że powinnyśmy służyć wraz z Martą, zamiast poświęcać Jezusowi alabastrowe naczynia naszego życia, wraz z wonnościami w nich zawartymi... Cóż to szkodzi, że nasze alabastry zostaną stłuczone, skoro Jezus jest pocieszony, a świat - wbrew samemu sobie - zmuszony do odczuwania wonności unoszącej się z tych naczyń, i oczyszczającej zatrute powietrze, którym nie przestaje oddychać.


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...