Nowenna do Teresy od Dzieciątka Jezus (3)

J. M. J. T.

Jezus ? Karmel, 25 kwietnia [18]93

 

Moja Ukochana Celino,

 

chcę Ci powiedzieć, co mi przyszło na myśl dziś rano, a raczej zwierzyć Ci pragnienia Jezusa co do Twojej duszy...

 

Gdy myślę o Tobie, przebywając przy Jedynym Przyjacielu naszych dusz, zawsze nasuwa mi się prostota, jako charakterystyczna cecha Twego serca... Celino!... prosty kwiatku Celino, nie zazdrość kwiatom ogrodowym.

Jezus nie przyszedł  szukać zdolności ani talentów. Stał się kwiatem polnym jedynie po to, by nam ukazać, jak bardzo miłuje prostotę. Lilia DOLIN pragnie tylko małej kropelki rosy...

 

W jakimże zdziwieniu pogrążeni będą wówczas ci wszyscy, którzy sądzili na ziemi, że mała kropla rosy jest zupełnie niepotrzebna!... Bez wątpienia, będą mieli słuszną wymówkę, DAR BOŻY nie został im objawiony, ich serca nie zbliżyły się do serca Kwiatu polnego, nie słyszeli tych słów porywających: "Daj Mi pić". Jezus nie powołuje wszystkich dusz, aby były kroplami rosy. Chce, by istniały także inne cenne płyny, przydatne dla stworzeń, zaspokajające ich potrzeby, ale dla siebie zastrzega tylko kroplę rosy; oto cała Jego ambicja.

 

Jakże wielki to przywilej powołanie do tak wzniosłej misji!... Ażeby jej jednak odpowiedzieć, potrzeba wielkiej prostoty... Jezus wie dobrze, że na ziemi trudno jest zachować czystość, toteż chce, by Jego krople rosy nie znały same siebie; lubi się im przypatrywać, ale On sam tylko spogląda na nie; one zaś nie znają swojej wartości, oceniają siebie jako niższe od innych stworzeń... Oto czego pragnie Lilia dolin.


List 141


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...