Dzień Pierwszy

Prawdę powiedziawszy, to bogactwa duchowe czynią człowieka niesprawiedliwym, jeżeli ma w nich upodobanie i sądzi, że są one czymś wielkim.

 

Zrozum, że chcąc miłować Jezusa, być ofiarą Jego miłości, im jesteśmy słabsi, bez pragnień, bez cnót, tym bardziej jesteśmy podatni na działanie tej Miłości, co pochłania i przemienia. Wystarczy samo pragnienie, aby stać się Jego ofiarą, ale trzeba przy tym zgodzić się pozostać ubogim i bezsilnym; na
tym polega cała trudność, bo ?prawdziwie ubogiego w duchu, któż znajdzie? trzeba go szukać bardzo daleko? mówi psalmista... Nie mówi, że trzeba go szukać wśród wielkich dusz, ale ?bardzo daleko?, to znaczy nisko, w niskości... Trzymajmy się z dala od tego, co błyszczy, miłujmy naszą kruchość, miłujmy to właśnie, że ?nic nie odczuwamy?; wtedy będziemy ubogie w duchu i Jezus przyjdzie po nas. Jakkolwiek daleko [od Niego] byśmy były  przemieni nas w płomień miłości?

 

Och! jakże bym chciała, żebyś zrozumiała to, co czuję!? Ufność i nic jak tylko ufność powinna nas prowadzić do Miłości?


A ponieważ znamy drogę, biegnijmy nią wspólnie. Tak, czuję, że Jezus chce nas obdarzyć tymi samymi łaskami, że chce dać nam Niebo za darmo.


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...