Jubileusz Teresy - o prawdziwej miłości

Co do miłości, o której mówię, że jest całkiem duchowa, nie wiem, czy będę umiała wypowiedzieć to, co zamierzam; a w każdym razie nie ma potrzeby dużo mówić o niej, ponieważ nieliczne mają taką miłość. Takie osoby są tymi, które Bóg doprowadza do tego stanu; są to dusze wspaniałomyślne, dusze królewskie.


Może się wam zatem wydawać, że takie doskonałe osoby nie kochają nikogo, ani nie umieją kochać, jak tylko Boga. Otóż, kochają bardziej i to bardziej prawdziwą miłością, i bardziej dobroczynną miłością, jakkolwiek bez sentymentalizmu; koniec końców, to jest właśnie miłość. I takie dusze są zawsze nastawione dużo bardziej na dawanie, niż na otrzymywanie; i ma to miejsce nawet względem samego Stwórcy. I to święte uczucie zasługuje na to imię miłości, a te inne przyziemne uczucia jedynie uzurpują sobie jej imię.


Może się wam również wydawać, że jeśli nie miłują rzeczy, które widzą, co wówczas wzbudza w nich uczucie miłości?
Prawdą jest, że miłują to, co widzą, a to, co słyszą, wzbudza w nich uczucia miłości; ale te rzeczy, które widzą są trwałe. Takie osoby, jeśli miłują, zaraz przechodzą oczyma poza ciało i zwracają je na ich dusze i wypatrują, czy jest w nich coś godne miłowania. A gdy nie ma tam nic takiego, a dostrzegają tam jakiś zaczątek lub dyspozycję do tego, że gdy zaczną tam kopać, to znajdą złoto w tej kopalni; mają miłość do tej osoby, nie odczuwają tego trudu jako dokuczliwy - to nie ma takiej rzeczy, której uczynienia nie podjęłyby się bardzo chętnie ze względu na wydobycie dobra z owej duszy. Ponieważ pragną trwać w miłowaniu jej, a wiedzą bardzo dobrze, że jest to niemożliwe, jeśli tamte dusze nie posiadają dóbr i nie miłują bardzo Boga. Taka osoba widzi, że nie są obie nastawione na to samo, i że nie może przetrwać ich wzajemne kochanie się między sobą, ponieważ jest to miłość, która będzie musiała zakończyć się wraz z tym życiem, jeśli ta druga osoba nie realizuje prawa Bożego i zdaje sobie sprawę, że ona nie miłuje Go, oraz że ostatecznie będę musieli pójść w różne strony.


A tej miłości, która trwa jedynie tutaj, taka dusza, jedna z tych, które Bóg przeniknął już prawdziwą mądrością, nie ceni jej bardziej, niż ona na to zasługuje, a nawet nie na tyle.
Ponieważ dla tych, którzy szukają w świecie smaków rozkoszy i bogactwa, i przejawów czci, będzie miała ona dla nich pewną wartość, jeśli ta druga osoba jest bogata lub może przyczynić się do zapewnienia im rozrywki i miłego spędzenia czasu. Ale ten, dla kogo to wszystko jest już obojętne, będzie to miało małe lub wręcz żadne znaczenie.


Obecnie zatem, tutaj, jeśli darzy ją miłością, jest w niej zaangażowanie w to, aby uczynić tę duszę taką, by była miłowalna dla Niego, ponieważ - jak mówię - wie, że w przeciwnym razie wzajemność w tym ukochaniu nie będzie trwała. A jest to miłość wielce na swój koszt; nie pominie podjęcia się wszystkiego, co jest w stanie, ażeby tamta dusza odniosła pożytek; gotowa jest stracić życie po tysiąckroć za wydobycie z niej choćby maleńkiego dobra. Och, drogocenna miłości, która obrazujesz działania kapitana miłości, JHS, naszego dobra!


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...