Ustawiczna modlitwa za duszami dobroczyńców...

 

Ubogi chyba cudem jakim jest we czci u świata; jakkolwiekby godzien był szacunku, za nic go mają. Lecz prawdziwe ubóstwo, ubóstwo, mówię, dla samego Boga podjęte, takie ma w sobie dostojeństwo, iż niczyjej łaski nie potrzebuje, dba tylko o łaskę Boga. A rzecz pewna, że kto nie potrzebuje nikogo, ten ma dużo przyjaciół; wiem o tym z własnego doświadczenia.My więc, gdy nie możemy z taką ścisłością zachowywać ubóstwa zewnętrznie, starajmy się tym doskonalej zachowywać je wewnętrznie.

 

Nie sądźcie, siostry moje, byście tak czyniąc, to jest nie starając się o przypodobanie się ludziom ze świata, miały cierpieć niedostatek chleba. Miejcie oczy wzniesione do Oblubieńca waszego; Jego rzeczą pamiętać o utrzymaniu waszym. Jemu starajcie się być przyjemne, bo gdy On będzie z was zadowolony, wówczas ci nawet, którzy wam najmniej sprzyjają, dostarczą wam pożywienia, jak o tym już przekonałyście się z własnego doświadczenia.

 

Pozostawcie tę troskę Temu, który sam włada sercami ludzkimi, który jest Panem i bogactw, i bogaczów. Z Jego rozkazu zeszliśmy się tutaj; słowa Jego są prawdą i raczej niebo i ziemia przeminą, niźli one zawiodą. Wy tylko Jemu zawodu nie róbcie, a nie bójcie się, by On was zawiódł.

 

A jakaż to radość dla was, gdy która dusza, dzięki jałmużnie wam świadczonej, ujdzie potępienia wiecznego. Wszak to bardzo być może, bo ustawiczna modlitwa za duszami dobroczyńców jest nieodzownym waszym obowiązkiem. Wprawdzie wszelka jałmużna, świadczona nam przez ludzi, od Pana samego pochodzi; ale taka jest wola Jego, byśmy wdzięczne były i modliły się za tymi, którzy dla miłości Jego dobrze nam czynią. Tego obowiązku wdzięczności nigdy nie zaniedbujmy.

 

 


powrót

Ta strona korzysta z plików cookies.

Akceptuję Jeśli nie akceptujesz...